Kult - Knajpa Mordercow LYRICS

A-Z ARTIST INDEX A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
LYRICS SEARCH
Powered by
Home
Download Free Music!
Get MP3 Ringtones!!
Top Lyrics Chart
More Lyrics
Chat With friends
Decorate Your Phone
Album lyrics
Get Guitar Hero III for $5

Widgets

Link to your favourite Lyrics!:

HTML code for the link:



LyricsDownload.com Free lyrics
HTML code for the link:

KULT

Translated title:
Kult - Knajpa Mordercow Letras
Kult - Knajpa Mordercow Song lyrics
Kult - Knajpa Mordercow Song texte
Kult - Knajpa Mordercow paroles
Kult - Knajpa Mordercow testo

Kult - Knajpa Mordercow

K TOP - KRI... - Kult Lyrics - Knajpa Mordercow Lyrics

Download Kult - Knajpa Mordercow Music

GET Kult - Knajpa Mordercow ringtones
Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu...
Smutna jest knajpa byłych morderców.
Niech Cie nie trwożą, gdy do niej wkroczysz,
Płonące w mroku morderców oczy.

Nieważny grony grymas na gebie,
Mordercy mają serca gołebie.
Band, armii, gangów i czarnych sotni,
Wczoraj - rycerze, dziś - bezrobotni.

Pustką i chłodem wieje po kątach,
Stary morderca z baru szkło sprząta,
Szafa wygrywa rzewne kawałki,
Siedzą mordercy, łamią zapałki.

Czasem twarz obca mignie - i znika,
Zaraz sie dwignie ktoś od stolika,
Wróci nazajutrz z miną nijaką,
Blunie na życie, postawi flakon.

Każdy do niego zaraz sie tłoczy,
Wkrąg nad szklankami błyskają oczy
I zaraz każdy lepiej sie czuje:
Jeszcze morderców ktoś potrzebuje!

Może nareszcie któregoś ranka
Znowu sie zacznie wielka kocanka
I dni powrócą godne zazdrości,
Gdy płacić bedą za przyjemności.

Znów w dłoni, zamiast płaskiej butelki,
Znany kształt kolby od parabelki.
A w końcu palca wibruje skrycie,
Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie...

Wracajcie, słodkie chwały godziny,
Sławne gonitwy i strzelaniny.
Tak tylko można znowu być młodym:
Zabić - i z dumą czekać nagrody.

W knajpie morderców gryziemy palce,
Żądze nas gnebią i sny o walce.
Ale któż dzisiaj mordercom ufa? -
Wiec srebrne kule śpią w czarnych lufach.

Zmazując barwy lasom i polom,
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widze, wroga przede mną.

Rwie łeb od tortur alkoholowych,
Lecz wśród porcelan i rur niklowych
Człowiek sie znowu czuje półbogiem,
Bo oto stoi twarzą w twarz z wrogiem.

Kula jak srebrna żmija wyskoczy,
W lustrze nad kranem zagasną oczy,
Czoła morderców skry potu zroszą,
I milcząc ciało za drzwi wynoszą...

Gdy bije północ!



back to -> Kult Lyrics

Welcome to Kult Lyrics all the Kult Lyrics in this site are the property of Kult Lyrics or/and respective authors, artists and labels and provided just for study purpose. If you want to use Kult Lyrics, Please contact the authors, artists or labs of Kult Lyrics.

All lyrics are the property and copyright of their respective rights holders.

Charts | Top artists | Top titles | Privacy Policy | AboutUS | TofS | Contact Us | ARCHIVE: 0 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z |opennntp